Pilates indywidualny czy grupowy?

Zacznijmy od tego, że Joseph Pilates nigdy nie prowadził treningów grupowych w swoim studio. Wyjątkiem były zajęcia kondycyjne prowadzone wyłącznie na matach lub pod gołym niebem, na trawie (np. dla tancerzy podczas letnich festiwali Jacob’s Pillow.)

W nowojorskim studio Pilates dawał każdemu klientowi odrębny zestaw ćwiczeń. W zależności od ograniczeń czy problemów, jakie widział u danej osoby, dobierał odpowiedni sprzęt i sposób wykonania ćwiczenia. Zdarzało się, że osoby z podobną dolegliwością czy kontuzją otrzymywały od niego różny repertuar. Dlaczego? Bo Joseph Pilates widział to, co wkrótce miało stać się fundamentem współczesnej fizjoterapii: każdy z nas jest inny, ma inne wzorce ruchowe, a podobne problemy mogą być wywołane przez zupełnie różne przyczyny.

Sprzęt w pilatesie został stworzony, by rozwiązać indywidualne problemy, a nie by robić grupowy trening kondycyjny.

Dlatego ja nie wierzę w grupowe zajęcia na sprzętach i nie nazwałabym tego pilatesem. Nie zgadzam się z koncepcją „byle się poruszać”, bo tylko poruszać się można na macie. I wtedy tak- zajęcia grupowe mają sens, ale nadal pod warunkiem, że nauczyciel nadal ma kontrolę na liczbą osób i nad tym, by nikomu nie stała się krzywda i każda osoba była w stanie wykonać swoją wersję ćwiczenia.

Pilates stał się modny, a co za tym idzie każdy chce ćwiczyć na maszynach. Rynek odpowiedział na to licznymi zajęciami grupowymi za dużą mniejszą stawkę niż zajęcia indywidualne. Kuszące. Ale prawda jest taka, że realnie nauczyciel jest w stanie sensownie skontrolować zajęcia dla 3 osób ćwiczących na sprzętach i dobrać dla każdego z nich najbardziej optymalną wersję ćwiczeń.

Jeśli więc ćwiczysz pilates na reformerach w grupie 10 osób płacisz za to, by robić to, co robią inni. Nie nauczysz się niczego poza choreografią, która ma niewiele wspólnego z metodą. Nie poznasz wersji ćwiczeń, która działa na ciebie najlepiej (a może w ogóle któregoś z nich nie powinieneś wykonywać?), nie zmienisz swojego ciała, nie poprawisz wzorców ruchowych….Będziesz po prostu ruszać się z użyciem maszyn. I to jest ok. Ale czy będzie to pilates? Niech każdy odpowie sobie sam.