studio pilatesu klasycznego

Pilates na płaski brzuch

„Najlepsze 3 ćwiczenia na płaski brzuch”, „pilates na silny brzuch”, „chcesz mieć płaski brzuch? – ćwicz pilates”. 

Brzmi znajomo? Na pewno! Internet jest pełny takich marketingowych haseł. Tylko to nie ma nic wspólnego z pilatesem. Nie zrozum mnie źle- nie widzę nic złego w tym, że ktoś chce mieć płaski brzuch. Ale nie ma mojej zgody na sprzedawanie celów stricte fitnessowych pod przykrywką pilatesową. Więc proszę – nie kupuj tego.

Dlaczego?

Prawdziwy pilates nie patrzy na estetykę – „płaskość, jędrność”. Pilates tworzy sprawne, funkcjonalne ciało. Brzuch jest w jego centrum i wchodzi w skład mięśni core, nazwanych przez Josepha Pilatesa „powerhouse”. Więc oczywiście – pilates wzmacnia mięśnie brzucha, ale przede wszystkim uczy ich prawidłowej pracy.

Co to tak naprawdę oznacza?
  1. Że pracują wszystkie partie mięśni brzucha – od mięśni głębokich po mięśnie globalne (w świecie fitnessowym często zwraca się uwagę głównie na te drugie, czyli „kaloryfer”).
  2. Że mięśnie brzucha są połączone z pracą innych mięśni tworząc poprawny wzorzec ruchowy w całym ciele.
  3. Że mięśnie brzucha spełniają swoją funkcję, a nie tylko „wyglądają” (np. stabilizują kręgosłup).

Jeśli te 3 warunki są spełnione, może się zdarzyć (i często się zdarza), że odejdzie ci parę centymetrów w pasie, spodnie się zrobią za szerokie, mimo, że na wadze ci nie ubyło. Lubię mówić, że jest to efekt uboczny pracy na reorganizacją ciała i właściwej pracy mięśni brzucha.

Jaki zatem jest zdrowy brzuch?

Miękki na co dzień. Płaski? U niektórych tak może być, u większości kobiet w pewnym wieku będzie lekko wystający i jest to naturalne i normalne. W trakcie treningu zaangażowany – czym większy wysiłek, tym mocniej. W niektórych okolicznościach musi być twardy, tak. Przede wszystkim jednak sprawny. To znaczy umiejący sprostać różnym zadaniom. A zatem czasem musi być elastyczny, a czasem napięty.

Wiem, że płaski, twardy brzuch „sprzedaje”. Że to cel – marzenie. Ale prawda jest taka, że przewlekle napięty brzuch to same kłopoty. Nie tylko ogranicza ruchomość kręgosłupa i wpływa na jego marną stabilizację, ale również ma negatywny wpływ na pracę jelit i mięśni dna miednicy.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak powinien pracować twój brzuch i czy naprawdę POTRAFI, a nie tylko WYGLĄDA – zapisz się na indywidualną sesję pilatesu. Ale nie takiego, który gwarantuje, że po wykonaniu 5 ćwiczeń twój brzuch będzie płaski.